KONIN - Fikcyjne wsparcie lokalnych biznesów GK

KONIN - Fikcyjne wsparcie lokalnych biznesów

Radosław Grzelak

Dzisiaj 08:19:13 , Aktualizacja dzisiaj 09:25:01

Pomysł na firmę zajmującą się regeneracją części samochodowych zwyciężył w drugiej edycji konkursu na najlepszy biznesplan organizowany przez UM i Agencję Rozwoju Regionalnego. Jednak przyszły przedsiębiorca, wbrew wcześniejszym zapewnieniom, nie może liczyć na wsparcie swego pomysłu przez władze miasta czy instytucje, a nagroda w wysokości 2500 złotych to zbyt mały kapitał na rozkręcenie biznesu. Pojawia się więc pytanie, jaki sens ma szeroko reklamowany w mieście konkurs?  

Konkurs na najlepszy biznes plan ograniczył się tylko do wręczania czeków (© Radosław Grzelak)

 

Do tegorocznej edycji zgłoszono zaledwie dziewięć biznesplanów, czyli nieznacznie więcej niż rok temu. Organizatorzy przyznają, że to niewiele. – Za przykład daję Gdańsk, gdzie w pierwszych dwóch edycjach było po kilka zgłoszeń, ale już w kolejnych ponad 200 – mówi Jan Urbański, jeden z pomysłodawców konkursu.

Pierwsze miejsce i czek na 2500 złotych otrzymał Arkadiusz Szczeciński, który chce regenerować części samochodowe. Drugie miejsce i 1500 złotych uzyskała Eliza Charczenko, planująca stworzyć firmę „Strefa mamy” zajmującą się organizacją przyjęć dla kobiet w ciąży. Natomiast trzecie miejsce i tysiąc złotych trafiło do Radosława Karczewskiego, który chce stworzyć firmę doradczą oraz produkującą meble pod indywidualne zamówienie.

Zwycięzca konkursu nie pojawił się wczoraj na jego rozstrzygnięciu. Natomiast Radosław Karczewski przyznał, że nagroda nie pomoże mu w rozwoju firmy. – Fachowcy uznali, że mój biznesplan jest dobry i to wszystko. Teraz muszę szukać pieniędzy na jego realizację – powiedział Radosław Karczewski.

W założeniach zwycięzcy konkursu mieli wejść w program inkubatora przedsiębiorczości, a także otrzymać bezpłatnie biuro i pomoc księgową. Miała to zapewnić Agencja Rozwoju Regionalnego, ale po utracie wsparcia środków z Unii sama ogranicza działalność. Z ambitnych planów wspierania lokalnej przedsiębiorczości skończyło się tylko na wręczaniu czeków o niewielkiej wartości.

Radny Jan
Urbański przyznaje, że formuła konkursu okazała się nieco nietrafiona. Dlatego chce stworzyć w Koninie lokalną grupę „Angels biznes”, czyli aniołów biznesu. – Jest to pomysł znany w świecie, gdzie firmy kupują pomysły, dając pieniądze na ich rozkręcenie w zamian za część zysków. Mam zamiar to zrobić jeszcze w tej kadencji – powiedział radny.