2012-01-18 Hałdy na Zatorzu zamienią w drugą Maltę

Hałdy na Zatorzu zamienią w drugą Maltę

2012-01-18, Aktualizacja: 2012-01-19 15:00

Głos Wielkopolski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Tor saneczkowy, stok narciarski, muzeum historii kopalnictwa i boisko do gry w lacrosse. To tylko kilka z kilkudziesięciu atrakcji, które mogą powstać na konińskich hałdach. Projekt zagospodarowania wzgórza nad jeziorkiem Zatorze jest już gotowy. Potrzebne są tylko pieniądze i to niemałe. Powstanie konińskiej Malty będzie kosztować ponad 57 mln zł.
Zarośnięte i zaśmiecone hałdy odstraszają póki co mieszkańców Konina. Już kilka lat temu o uporządkowaniu i zagospodarowaniu tego terenu mówił radny Jan Urbański. Niestety, nie udało się wówczas pozyskać zewnętrznych pieniędzy na proponowane przez niego inwestycje. Pomysł upadł. Teraz pojawił się kolejny, niezwykle profesjonalny projekt. - Pracowaliśmy nad tą koncepcją 3,5 miesiąca. Chcielibyśmy, żeby na hałdach po odkrywce Niesłusz powstał Miejski Park Rozrywki - mówi Krzysztof Borowski z pracowni "Borowski Architekci".

Projektant wykorzystał pomysły koninian

Podstawą projektu były pomysły samych koninian. To oni na prośbę urzędników magistratu przesyłali mailem propozycje zagospodarowania hałd. Jak mówi Krzysztof Borowski, większość mieszkańców chciała, żeby hałdy stały się drugą Maltą. - Miałem do dyspozycji ponad sto maili z bardzo konkretnymi propozycjami. Były one mądre, realne i potrzebne Koninowi. W projekcie umieściłem około 37 propozycji mieszkańców. Wśród nich są: tor saneczkowy, skateparki, czy place zabaw - mówi projektant.

Ponadto na hałdach mógłby powstać stok narciarski z oślą łączką dla maluchów i wyciągiem orczykowym, polana piknikowo-festynowa z plenerową sceną oraz restauracja. Przy ścieżce edukacyjnej Borowski proponuje wybudowanie muzeum historii kopalnictwa oraz przygotowanie plenerowej ekspozycji starych maszyn górniczych. Na hałdach znalazłoby się też miejsce dla miłośników plażowania i aktywnego wypoczynku. Nie zabrakłoby boisk do siatkówki, koszykówki, ale również softballa i lacrosse. Powstałby też plac do mini-golfa, ścianka wspinaczkowa i wrotkowisko, które zimą zmieniałoby się w lodowisko.

Na ścieżce spacerowej całe rodziny mogłyby grać w plenerowe szachy, ping-ponga i rzucać... podkową. Natomiast na ścieżce sportowej stworzona zostałaby strzelnica plenerowa, bieżnia do skoku w dal i tor sprawnościowy. Nie zabrakłoby również parku linowego "Małpi Gaj", paintballa, zielonego labiryntu, klubu fitness na świeżym powietrzu oraz bazy gastronomicznej i hotelowej.

Koszt inwestycji jest szacowany na ponad 57 mln zł

Do tego przy zagospodarowanych 54 ha hałd powstałyby dwa ogromne parkingi w sumie na 524 samochody, w tym 37 miejsc postojowych dla niepełnosprawnych.
Inwestycja pochłonęłaby ponad 57 mln zł, ale jak mówi projektant, można ją realizować etapami. - To zestaw wielu pomysłów do rozpisania w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym Miasta. Realizacja koncepcji może trwać 15, nawet 20 lat. Poznańską Maltę zaczęto 30 lat temu i buduje się ona do dzisiaj. Trzeba od czegoś zacząć - mówi Krzysztof Borowski.

Pierwszym etapem powinno być zachęcenie mieszkańców do odwiedzania hałd, a na to pomysł mają konińscy cykliści. Przedstawiciele KTSR "Sport Club Konin" i STR "CIKLO" przygotowali swoją koncepcję zagospodarowania hałd, która jest do zrealizowania bez większych nakładów finansowych. - Zaproponowaliśmy stworzenie Miejskiego Parku Aktywności Sportowej, w którym byłyby drogi rowerowe, dirt park, ścieżki biegowe, nordic walking i miejsce do narciarstwa biegowego - mówi Rafał Wawrzyniak. - Chcielibyśmy zorganizować na hałdach zawody rowerowe cyklosport i crossowe. Do tego wystarczyłoby tylko oczyścić teren z gałęzi i wyznaczyć szlak.